Więcej niż obsługa online.
Pomagam firmom nie tylko dobrze wyglądać w internecie, ale też sprawniej sprzedawać, komunikować się i organizować codzienną pracę. Łączę technologię, sprzedaż, marketing i praktyczne wsparcie w jednym miejscu.
Nie jestem od jednej rzeczy. Jestem od tego, żeby firma działała sprawniej.
Strona, sprzedaż, komunikacja czy codzienny proces w firmie rzadko funkcjonują osobno. Dlatego łączę kilka obszarów, które mogą pracować razem – a Ty korzystasz dokładnie z tego wsparcia, którego w danym momencie potrzebujesz.
WWW i e-commerce
Nowoczesne strony i sklepy, które nie tylko dobrze wyglądają, ale prowadzą użytkownika do konkretnego celu.
Sprzedaż online
Sklep, marketplace i oferty produktowe traktuję jako jeden proces – od prezentacji produktu aż po kontakt z klientem.
Komunikacja i marka
Treści, social media, Google i materiały graficzne, które tworzą jeden spójny sposób prezentacji firmy.
Automatyzacje i AI
Szukam miejsc, w których firma traci czas, a dopiero później dobieram technologię, która może ten proces uprościć.
Jedna osoba. Wiele możliwości.
Nie działam jak klasyczna agencja, w której każde zadanie
trafia do innej osoby. Pracuję bezpośrednio z klientem,
poznaję firmę, jej ofertę, sposób działania i wykorzystywane
narzędzia.
Dzięki temu kolejne zadania nie zaczynają się za każdym
razem od tłumaczenia wszystkiego od początku.
Nie jestem od jednej rzeczy. Jestem od tego, żeby firma działała sprawniej.
Bez pośredników
Rozmawiasz bezpośrednio ze mną – od pierwszych ustaleń po realizację i późniejsze zmiany.
Mniej tłumaczenia
Z czasem znam już Twoją firmę, ofertę i sposób pracy, więc możemy szybciej przechodzić do działania.
Szersze spojrzenie
Strona, sprzedaż, komunikacja i procesy nie są dla mnie oddzielnymi światami. Widzę zależności między nimi.
Konkretne rozwiązania
Nie dokładam usług dla samego pakietu. Szukam rozwiązania odpowiadającego rzeczywistej potrzebie firmy.
Współpraca dopasowana do tego, czego naprawdę potrzebujesz.
Nie musimy zaczynać od dużego pakietu ani od razu przebudowywać całego sposobu działania firmy. Możemy zacząć od jednego konkretnego zadania i rozszerzać współpracę wtedy, kiedy pojawi się taka potrzeba.
Masz konkretną rzecz do zrobienia?
Dobry sposób na rozpoczęcie współpracy. Ustalamy zakres, realizujemy projekt i na tym możemy zakończyć – albo potraktować go jako początek dalszych działań.
- nowa strona lub przebudowa istniejącej
- sklep internetowy
- oferta, katalog lub prezentacja
- grafika i materiały firmowe
- uporządkowanie konkretnego procesu
Potrzebujesz osoby, która zna już Twoją firmę?
Mogę regularnie przejmować wybrane obszary, dzięki czemu nie musisz za każdym razem szukać nowego wykonawcy i od początku wyjaśniać, jak działa firma.
- obsługa strony i e-commerce
- sprzedaż i marketplace
- komunikacja i materiały
- back office i zadania administracyjne
- bieżące wsparcie w różnych obszarach
Coś działa, ale zabiera za dużo czasu?
Wtedy nie zaczynam od narzędzia. Najpierw przyglądam się temu, gdzie powstaje problem i dopiero później szukam prostszego sposobu działania.
- automatyzacja powtarzalnych zadań
- usprawnienie obsługi poczty i zapytań
- przepływ informacji między narzędziami
- raporty, zestawienia i dokumenty
- wykorzystanie AI tam, gdzie ma sens
Technologia ma oszczędzać czas, nie dokładać kolejnej pracy.
Nie zaczynam od pytania: „jaką automatyzację można tutaj wdrożyć?”. Najpierw sprawdzam, co w firmie rzeczywiście zabiera czas, powtarza się albo niepotrzebnie angażuje człowieka. Dopiero potem dobieram rozwiązanie.
Znajduję problem
Sprawdzam, które powtarzalne zadania zabierają najwięcej czasu, gdzie pojawiają się pomyłki i co wymaga ciągłego pilnowania. Najpierw chcę wiedzieć, co naprawdę warto uprościć.
Porządkuję proces
Zanim coś automatyzuję, ustalam prostą i logiczną ścieżkę działania. Jeśli proces jest niepotrzebnie skomplikowany, najpierw go upraszczam, zamiast automatyzować chaos.
Dobieram technologię
Dopiero wtedy wykorzystuję automatyzacje, integracje albo AI. Wybieram rozwiązanie, które rzeczywiście coś upraszcza — nie to, które ma najwięcej możliwości.
Człowiek nadal decyduje
Automatyzacja może przejąć powtarzalne czynności, porządkowanie danych czy uruchamianie kolejnych kroków. Tam, gdzie potrzebna jest decyzja, ocena albo kontakt z klientem, zostawiam miejsce człowiekowi.
Mniej znaczy więcej również w technologii. Jeśli prostsze rozwiązanie wystarcza, nie dokładam kolejnego systemu, integracji ani automatyzacji tylko dlatego, że technicznie jest to możliwe.
Nie trzeba automatyzować całej firmy. Czasem największą różnicę daje usunięcie jednej czynności, którą ktoś wykonuje ręcznie kilkanaście razy w tygodniu.
Zobacz automatyzacje i AI →Nie tylko to, co widzi klient.
Strona czy sklep to tylko jedna część procesu. Za nimi są jeszcze produkty, zamówienia, dokumenty, magazyn i systemy. Znam oba te światy i potrafię je ze sobą połączyć.
Strona, sklep i oferta
Miejsce, w którym klient poznaje firmę, szuka produktu, porównuje ofertę, kontaktuje się lub składa zamówienie.
Sprzedaż, dane i zaplecze firmy
Po kliknięciu „zamawiam” zaczyna się druga część procesu: kartoteki, stany, dokumenty, system sprzedażowy i przepływ informacji wewnątrz firmy.
Nie tylko mówię, że potrafię.
Każdy projekt zaczyna się trochę inaczej: czasem od strony, czasem od sprzedaży, a czasem od problemu na zapleczu. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby rozwiązanie miało praktyczny sens.
Nie dokładam funkcji, narzędzi i rozwiązań tylko dlatego, że można. Wybieram to, co rzeczywiście jest potrzebne i będzie używane.
Strona, która prowadzi dalej niż do formularza
Projekt strony połączony z myśleniem o ofercie, sprzedaży i codziennej obsłudze klienta. Nie tylko wygląd — również logika całego procesu.
Sklep, w którym wygląd wspiera sprzedaż
Produkty, kategorie, zakupy i komunikacja zostały potraktowane jako jedna ścieżka klienta, zamiast zbioru niezależnych elementów.
Proces B2B zaprojektowany jako jedna całość
Autorski projekt platformy łączącej klienta, katalog produktów, zamówienia i zaplecze firmy. Mniej ręcznej pracy i mniej miejsc do pilnowania.
Zakres realizacji bywa bardzo różny. Od pojedynczej strony po rozwiązania łączące sprzedaż, dane, komunikację i zaplecze firmy. Nie chodzi jednak o liczbę elementów — tylko o to, żeby każdy z nich miał konkretne zadanie.
Kiedy gotowe narzędzia to za mało.
Czasem problemu nie da się rozwiązać kolejną wtyczką czy następnym programem. Dlatego rozwijam również własne rozwiązania łączące sprzedaż, dane i codzienną pracę firmy.
Poznaj projekt TradeFlow →Autorski projekt platformy wspierającej sprzedaż B2B i procesy handlowe – rozwijany z myślą o firmach, które potrzebują czegoś więcej niż standardowy sklep.
Płacisz za wsparcie, którego naprawdę potrzebujesz.
Każda firma działa inaczej, dlatego nie stosuję jednego sztywnego cennika ani gotowych pakietów, które nie zawsze odpowiadają rzeczywistym potrzebom. Zakres i koszt współpracy ustalam indywidualnie przed rozpoczęciem pracy.
Nie proponuję pakietu rzeczy, których firma nie potrzebuje. Dobieram tylko te elementy, które mają konkretne zadanie i realnie wspierają codzienną pracę.
Na wycenę wpływa m.in.
Najpierw sprawdzam, czego rzeczywiście potrzebuje firma. Dopiero na tej podstawie przygotowuję wycenę.
Mniej rzeczy do pilnowania. Więcej rzeczy, które po prostu są zrobione.
Nie musisz od razu wiedzieć, jakiej dokładnie usługi potrzebujesz. Opowiedz mi, co chcesz zrobić, poprawić albo zdjąć ze swojej głowy. Od tego możemy zacząć.
