Firma może korzystać z kilku systemów. Nie powinny jednak działać jak osobne wyspy.
WordPress, WooCommerce, Base, system sprzedażowy, faktury, dokumenty i dane klientów — każde narzędzie może mieć swoje zadanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy te same informacje trzeba ręcznie przenosić z miejsca na miejsce. Pomagam uporządkować sposób pracy i połączyć rozwiązania, które firma już wykorzystuje.
Z czym pracuję i co mogę połączyć?
Nie chodzi o to, żeby firma miała jak najwięcej narzędzi. Chodzi o to, żeby każde z nich miało swoje miejsce i żeby informacje nie zatrzymywały się pomiędzy systemami. Zaczynam od tego, co już działa. Potem szukam miejsc, które można uporządkować, połączyć albo uprościć.
Jeśli firma korzysta już z WordPressa, Base, WF-MAG, Asseco czy programu do faktur, nie ma sensu burzyć działającego środowiska. Najpierw sprawdzamy, jak wykorzystać je lepiej.
WordPress i WooCommerce
Strony internetowe, sklepy, formularze, produkty, konta klientów i zamówienia. WWW może być początkiem procesu, a nie miejscem, w którym dane się kończą.
Base
Produkty, zamówienia, marketplace, statusy i obsługa sprzedaży mogą być centralizowane w jednym miejscu. To ogranicza ręczne przechodzenie pomiędzy kanałami sprzedaży.
WF-MAG i Asseco
System firmy może być miejscem, do którego trafiają dane o produktach, kontrahentach, sprzedaży i dokumentach. Im mniej ręcznego przepisywania, tym mniejsze ryzyko błędów.
Fakturowanie i dokumenty
Dane klienta, zamówienia i informacje sprzedażowe mogą być wykorzystywane do dalszej obsługi dokumentów. Dokument nie powinien wymagać ponownego wpisywania tego, co już wiemy.
Przepływ danych
Najważniejsze nie jest to, ile systemów firma wykorzystuje, tylko czy informacje pomiędzy nimi przemieszczają się w logiczny sposób. Produkt utworzony w jednym miejscu, zamówienie z drugiego, dokument z trzeciego i status z czwartego mogą tworzyć jeden spójny proces — zamiast kilku osobnych obowiązków.
Nie musisz wiedzieć, jak technicznie połączyć systemy. Wystarczy, że pokażesz mi, gdzie dziś informacje trzeba przepisywać, sprawdzać w kilku miejscach albo przekazywać ręcznie. Od tego zaczynamy szukanie prostszego rozwiązania.
Pokaż mi, jak pracuje firma →Kiedy integracja naprawdę ma sens?
Nie wtedy, kiedy po prostu można coś połączyć. Wtedy, kiedy brak połączenia zabiera czas, powoduje błędy albo zmusza ludzi do wykonywania tej samej pracy kilka razy.
Przepisujesz te same dane
Dane klienta, produktu albo zamówienia pojawiają się już w jednym systemie, ale później ktoś ponownie wpisuje je do kolejnego programu, dokumentu lub formularza. Każde takie przepisywanie zabiera czas i tworzy miejsce na pomyłkę.
Sprawdzasz kilka systemów
Żeby odpowiedzieć na jedno pytanie, trzeba zajrzeć do sklepu, Base, programu sprzedażowego, skrzynki albo dokumentów. Informacja istnieje, ale jest rozproszona i trzeba jej za każdym razem szukać.
Jedna zmiana oznacza kilka kolejnych
Zmienia się cena, produkt, dane klienta, status albo informacja i nagle tę samą poprawkę trzeba zrobić w kilku różnych miejscach. Im więcej takich punktów, tym łatwiej o nieaktualne dane i niespójność.
Integracja ma sens wtedy, kiedy usuwa konkretny problem z codziennej pracy. Nie musi obejmować od razu całej firmy. Czasem wystarczy połączyć dwa miejsca, pomiędzy którymi dziś ktoś codziennie przenosi informacje ręcznie.
Pokaż mi, gdzie tracisz czas →Gdy gotowe narzędzia przestają wystarczać. Wtedy zaczyna się TradeFlow.
TradeFlow to autorski projekt platformy wspierającej sprzedaż B2B i codzienną obsługę procesu handlowego. Powstał z myślenia o całym procesie, a nie o pojedynczym ekranie czy funkcji.
TradeFlow pokazuje, jak patrzę na systemy: nie jako zbiór osobnych funkcji, ale jako jeden ciąg pracy. Od momentu, w którym klient pojawia się w procesie, aż do zamówienia i informacji trafiającej do systemu firmy.
Poznaj TradeFlow →
